Oczekiwaliście „od pomysłu do realizacji”. Nie, nie – do tego jeszcze dojdziemy. Na razie zajmijmy się planowaniem, bo to pozwoli nam zaoszczędzić dużo czasu, ale też pieniędzy.

Planowanie ogrodu przedszkolnego

Na początek rozprawmy się z jednym mitem – projektowanie ogrodu czy placu zabaw nie polega na doborze zabawek z katalogu. To jeden z etapów pracy i to nie pierwszy, a ostatni. Kolejna kwestia, która wymaga wyjaśnienia – czy projektując ogród przedszkolny potrzebuję architekta? To zależy. Jeśli projektujesz ogród – nie koniecznie. Jeśli projektujesz plac zabaw, czyli wprowadzasz urządzenia standardowo kojarzone z placem zabaw – najprawdopodobniej potrzebujesz architekta. Po pierwsze do tego, aby zadbał o zgodność z normą bezpieczeństwa (to temat na jeden z kolejnych artykułów) oraz aby przygotował projekt budowlany, który zostanie zgłoszony w odpowiednim urzędzie. A czym różni się ogród zabaw od placu zabaw i kiedy ocenić co tak naprawdę chcę? Żeby nie przedłużać odsyłam do artykułu „Plac zabaw czy ogród zabaw”.

Dziś przejdziemy przez cały proces planowania ogrodu przedszkolnego. Będą też ćwiczenia, dlatego zrób sobie dobrą kawę i zaczynamy…

KROK 1: Zapytaj dzieci

Partycypacja dzieci w projektowaniu przestrzeni to temat rzeka. Podstawowe informacje i przykładowe ćwiczenia do wykonania z dziećmi znajdziesz w artykule „Dzieci projektują ogród przedszkolny”.

KROK 2: Rozejrzyj się dookoła

W tym kroku badamy przestrzeń, którą mamy do dyspozycji. Z jednej strony musimy się zastanowić nad tym, jak ta przestrzeń funkcjonuje obecnie. Co się sprawdza, a co nie? Czy jest bezpiecznie? Przeanalizuj zarówno uwarunkowania przestrzenne, jak i przyrodnicze, czyli takie kwestie jak:

  • połączenie przedszkola z ogrodem – czy wychodzenie do ogrodu przebiega sprawnie?
  • położenie ogrodu względem ulicy i parkingu – czy nie ma niebezpieczeństwa, że dzieci wybiegną pod samochód? Czy hałas z ulicy jest uciążliwy?
  • sąsiedzi i sąsiedztwo – co znajduje się wokół? Czy chcemy się od tego odgrodzić czy wręcz przeciwnie? Czy sąsiedzi skarżą się na hałas z przedszkola? Jakie mamy widoki?
  • obciążenie ogrodu przedszkolnego – ile dzieci jednorazowo jest w ogrodzie? Czy masz wystarczająco sprzętu do zabawy? Ale też – czy masz przestrzeń na zabawy swobodne, którą można aranżować w zależności od okazji?
  • warunki klimatyczne – czy dzieci są narażone na dokuczliwy wiatr? Czy w ogrodzie jest wyjątkowo ciepło lub zimo? Czy dokucza Wam nadmierne nasłonecznienie lub zacienienie?
  • roślinność – jakie rośliny dobrze się czują w Waszym ogrodzie? A jakie wyglądają marnie mimo Waszych starań? A co rośnie u sąsiada?
    gleba – czy ziemia jest bardziej gliniasta czy piaszczysta? Gdzie po deszczu zbierają się kałuże i jak długo się utrzymują?

Wszystkie te informacje zanotuj, a jeszcze lepiej zaznacz na planie ogrodu.

KROK 3: Ustal temat przewodni ogrodu.

Czy Twoje przedszkole jest wyjątkowe? Oczywiście, że tak. Być może ma specyficzny profil, albo ciekawego patrona. Być może położone jest w interesującym miejscu, albo ma bogatą historię. Dlaczego się tym nie pochwalić? Temat przewodni ogrodu pełni podobną funkcję jak nazwy poszczególnych grup – z jednej strony pomaga dzieciom się odnaleźć, zidentyfikować z daną grupą, a z drugiej wpływa na kwestie estetyczne, np. dekoracje.

Wybierając temat przewodni w pewien sposób się ograniczamy, ale to dobrze. To pozwala nam wybrać spośród długiej listy pomysłów na ogród tylko te, które wpisują się w wybrany temat. W innym wypadku chcielibyśmy mieć „wszystko” i fundujemy sobie chaos. Więcej na ten temat i przykładowe tematy przewodnie znajdziesz w artykule „Ogród na temat”.

KROK 4: Określ, jakie funkcje musi pełnić ogród.

Do czego służy ogród przedszkolny? Lista jest dość długa:

  • wypoczynek
  • zabawy swobodne
  • edukacja – można tu przeprowadzić część zajęć dydaktycznych
  • ogrodnictwo – część ogrodu można oddać dzieciom, co ma wymiar zarówno dydaktyczny, jak i wychowawczy, uczy odpowiedzialności
  • zajęcia artystyczne – to idealne miejsce do prowadzenia bardziej brudnych zajęć
  • uroczystości przedszkolne – rodzinne pikniki, dzień rozpoczęcia i zakończenia roku, dni otwarte
  • wizytówka przedszkola – szczególnie część przed wejściem
  • poczekalnia – niektóre przedszkola wpuszczają rodziców czekających na dzieci do ogrodu, niektóre wydzielają fragment terenu, żeby rodzice mogli też chwilę odpocząć w otoczeniu zieleni
  • zaplecze gospodarcze – nie możemy zapomnieć o wiacie śmietnikowej, pomieszczeniu na narzędzia do obsługi ogrodu, ale też o miejscu przechowywania zabawek czy rowerków.

Wszystkie te funkcje musimy uwzględnić. Być może w Twoim ogrodzie jest ich jeszcze więcej. Tworząc listę funkcji zastanów się co chcielibyście ROBIĆ w ogrodzie. To podstawowe pytanie. Nie, co chcecie tam mieć, ale co chcecie tam robić. Proponuję krótkie ćwiczenie.

KROK 5: Podziel ogród na strefy.

Ogród jest jak tort. Trzeba go podzielić na odpowiednie kawałki. Odpowiednie, nie znaczy jednak równe.

Brak podziału na strefy to jeden z podstawowych błędów przy projektowaniu ogrodu, nie tylko przedszkolnego, również przydomowego. Przed chwilą wypisaliśmy wszystkie funkcje, jakie może pełnić ta przestrzeń. Jak łatwo zauważyć, niektóre z nich się wykluczają. Bo chyba mało kto potrafi odpocząć, gdy nad głową lata mu piłka. Biegające dzieci w pobliżu grządek warzywnych to też nie jest najlepszy pomysł. Reasumując – niektóre strefy muszą być od siebie oddzielone. Ale sprawa jest bardziej skomplikowana. Niektóre strefy się przenikają. Na przykład – drewniany podest może służy za scenę w czasie zakończenia roku, albo „zieloną klasę”, gdzie prowadzicie zajęcia, albo przemienić się w wyobraźni dzieci w statek piracki podczas zabawy. Podział ogrodu na strefy jest bardzo trudnym zadaniem, dlatego zalecam zacząć od przymiarek na papierze.

Uff

Wiesz co gra, a co nie w Twoim ogrodzie, wspólnie z dziećmi ustaliliście temat przewodni, wiesz jakie funkcje powinien spełniać ogród i gdzie znajdują się poszczególne strefy. Dopiero teraz możesz zacząć myśleć o poszczególnych urządzeniach, bo wiesz, ile tak naprawdę masz na nie miejsca. Ale to temat na zupełnie inny artykuł…

Powodzenia!