Każdy dorosły ma zdanie na temat feminizmu — jedni utożsamiają się tą ideą, inni uważają, że proces emancypacji kobiet dawno nastąpił i nie ma już o co walczyć. Wydaje się, że w świecie dzieci problem równości płci nie istnieje, dopóki dorośli nie wkroczą z socjalizacją i nie wytłumaczą dzieciom, że chłopcy nie płaczą, a dziewczynka powinna zachowywać się jak dama. Początkowo egalitarny obraz świata, pęka na dwie części — już w wieku przedszkolnym dzieci zaczynają pojmować, co jest zarezerwowane dla chłopców, a co dla dziewczynek.

 

Czy rzeczywiście różnimy się do tego stopnia, że powinniśmy nakazywać i zakazywać konkretnych zachowań ze względu na płeć? Feminizm nie polega przecież na walce z tradycyjnym modelem rodziny lub stereotypowym wyborem wykonywanego zawodu. Feminizm to nic innego jak walka o wolność wyboru, dążenie do samostanowienia, sprzeciw wobec nadużyciom słownym lub fizycznym oraz chęć do współuczestniczenia w społeczeństwie na tych samych warunkach co mężczyźni, bez ostracyzmu społecznego.

 

Kobiety walczą o to od dawna z dobrym skutkiem, ale dopóki mężczyźni nie staną z nimi ramię w ramię, proces ten szybko się nie zakończy. Oni również cierpią na tej dualistycznej, męsko-kobiecej wizji świata. Im również odmawia się prawa do wielu zachowań i uczuć. W interesie wszystkich zatem jest wspólne dążenie do akceptacji każdego, niezależnie czy nosi spodnie, czy spódnicę, w jakim modelu rodzinnym żyje, czy jaki zawód wykonuje. Nie uczmy zatem dzieci, że kobiety to słaba płeć, bo dzieci lepiej niż inni potrafią wyciągać wnioski z obserwacji rzeczywistości.

 

Pomyśl, zanim powiesz. A przede wszystkim zastanów się, jak się zachowujesz przy swoich dzieciach.

Opublikowany przez Piękno umysłu Niedziela, 5 marca 2017

 

5 rzeczy, które możemy zrobić dla swoich dzieci to:

  1. nie obarczać oczekiwaniami dotyczącymi ich zachowania ze względu na płeć (posłuszna, grzeczna lub silny, dzielny),
  2. chwalić za dokonania, nie za cechy fizyczne,
  3. proponować różnorodne zabawy. Nie ma nic złego w dziewczynce bawiącej się autkami lub chłopcu, który ma ulubioną lalkę,
  4. pokazywać różne wzorce osobowe (historyczne, z bajek) żeńskiej oraz męskiej płci w tej samej proporcji,
  5. NAJWAŻNIEJSZE: reagować na wszystkie przejawy dyskryminacji (również wobec chłopców).

 

Pamiętajmy, że równouprawnienie jest w interesie każdej z płci. Wychowujmy dzieci tak, aby problem dyskryminacji, był w ich dorosłym życiu reliktem przeszłości.