W dzisiejszej rzeczywistości ciągłej pogoni za karierą, rozwojem osobistym i szczęściem wstyd przyznać się do tego, że bywają momenty, w których się nudzimy. Na nudę często nie pozwalamy również dzieciom, wciąż organizując i zapełniając im wolny czas.

 

Dlaczego tak bronimy się przed nudą? Czy dlatego, że “inteligentni ludzie się nie nudzą”?, a może dlatego, że nuda kojarzy się nam z lenistwem, a nie chcemy siebie ani swoich dzieci postrzegać jako leniwych.

 

Dlaczego nuda jest ważnym elementem rozwoju dziecka?

Proponowanie dziecku zajęć rozwojowych i zapewnianie odpowiednich bodźców jest oczywiście ważnym zadaniem wychowawców i rodziców. Pamiętajmy jednak, że przedszkolaki w ciągu dnia tylko pozornie oddają się beztroskiej zabawie. Tak naprawdę, w każdej minucie uczą się i zbierają doświadczenia. Dzieci, tak jak i dorośli w pracy, podejmują codziennie wielogodzinny wysiłek. Po całym dniu w przedszkolu lub szkole, popołudnia i wieczory mają zapełnione zajęciami dodatkowymi lub, w ramach “nicnierobienia”, grami lub bajkami. Rodzinne nudzenie się w standardowym wydaniu odbywa się przed telewizorem.

nuda_labirynt

Nuda tymczasem to pierwszy krok to podjęcia działań twórczych i kreatywnych. Bez niej dzieci stają się przebodźcowane, ale przede wszystkim uczą się postępować tylko i wyłącznie według schematów. W ciągu dnia, jak i popołudniami na zajęciach dodatkowych, wykonują czyjeś polecenia, coś trenują, czegoś się uczą zgodnie z programem. Są ciągle nakierowywane na właściwe rozwiązania. Rzadko kiedy mają okazję same wypracowywać rozwiązania lub ustalać własne zasady gry. Kiedy dziecko się nudzi, zaczyna się proces kreacji nowej zabawy. Z niepozornych miejsc i przedmiotów wyobraźnia kreuje alternatywną rzeczywistość. Powstaje cała przestrzeń wraz z obowiązującymi tu i teraz zasadami. To dziecko jest kreatorem tej sytuacji i tworzy przestrzeń wokół siebie bez narzuconych z zewnątrz ograniczeń. Takie doświadczenia są niezwykle ważne, bo dają wiarę w możliwość kreowania otoczenia wokół siebie, a nie tylko przyjmowania z pokorą sytuacji zastanej.

 

Jak wspierać nudę?

Na początek należy przyjąć, że nuda to nic złego. Dajmy sobie i dzieciom przestrzeń na nicnierobienie. Nie zarzucajmy dzieci kolejnymi kolorowymi i grającymi zabawkami lub grami. Fakt, że jakaś zabawka przeszła do lamusa, nie oznacza, że musimy od razu pędzić po nową. W każdym domu jest wiele przedmiotów, które mogą z powodzeniem stać się rekwizytami w nowo wymyślonej zabawie. Jeśli jednak chcemy się ponudzić poza domem, a jesienno-zimowa pora nie sprzyja wylegiwaniu się na kocu w parku, galeria BWA we Wrocławiu stworzyła przestrzeń wspierającą nudę. Wystawa “Aż nuda się uda” to miejsce zachęcające to spotkania z samym sobą. Jak mówi współtwórczyni wystawy, architektka i pedagożka Anna Komorowska z pracowni k.. „Gdy zostajemy sami musimy się zmierzyć ze sobą, ze swoimi emocjami, również tymi trudnymi. Potrzebujemy takiego czasu, aby nauczyć się odczytywać sygnały swojego ciała, rozumieć swoje potrzeby, zweryfikować, czy to co robimy wypływa z nas, czy jest narzucone przez reklamy i znajomych z pracy.

Odwiedzeni wystawy to dobry pomysł na spędzenie wolnego czasu z rodziną, jak i świetny cel wycieczki przedszkolnej.

 

Wystawa „Aż nuda się uda”
Galeria Dizajn BWA
Wrocław, ul. Świdnicka 2-4
27.10.2018–12.01.2019
Więcej